Czy możliwe jest rozstanie się bez nienawiści?

Rzadko się udaje odejść ze związku z życzliwością, szacunkiem i zachowując wież do drugiego partnera. A jednak jest to możliwe, jak wyjaśnia psycholog i terapeutka Katherine Woodward Thomas w swojej książce „Świadome odejście”, która szybko stała się bestsellerem i została właśnie opublikowana pod tytułem „Odejść bez nienawiści”.

Pozytywne podejście do rozstania

Czy możliwe jest rozstanie się bez nienawiści?

Rzadko się udaje odejść ze związku z życzliwością, szacunkiem i zachowując wież do drugiego partnera.

Rzadko się udaje odejść ze związku z życzliwością, szacunkiem i zachowując wież do drugiego partnera. A jednak jest to możliwe, jak wyjaśnia psycholog i terapeutka Katherine Woodward Thomas w swojej książce „Świadome odejście”, która szybko stała się bestsellerem i została właśnie opublikowana pod tytułem „Odejść bez nienawiści”.

Dobrym przykładem wg terapeutki była separacja pary aktorki Gwyneth Paltrow i muzyka Chrisa Martina. Stanowi to najsłynniejszy wzór „pozytywnego zerwania”. Byli kochankowie rzeczywiście ogłosili rozstanie w komunikacie prasowym o treści: „Z sercem pełnym smutku zdecydowaliśmy się rozstać … Doszliśmy do wniosku, że pomimo całej naszej wzajemnej miłości, będziemy żyć sami. Jednak jesteśmy i zawsze będziemy rodziną i pod wieloma względami jesteśmy bliżej niż kiedykolwiek „.

I my też możemy to zrobić!
Autorka wyjaśnia, jak przepracować życzliwą separację w 5 krokach.

Znajdź swoją wolność emocjonalną.

Pierwszym krokiem jest nauczenie się „panowania nad uczuciami, związanymi z bardzo mrocznymi i trudnymi emocjami, których możesz doświadczać, takimi jak wściekłość, nienawiść, strach i rozpacz”. Celem jest „przekształcenie tych destrukcyjnych impulsów skierowanych na innych lub siebie w konstruktywne wektory pozytywnej zmiany. Aby to osiągnąć, zaleca ona naukę analizowania naszych emocji i ich oswajania, aby„ postrzegać tę separację jako znaczącą okazję do zmiany destrukcyjnych wzorów z przeszłości w głęboką miłość „.

Odzyskaj energię swojego życia.
Ten drugi krok w kierunku życzliwej separacji polega na tym, by przestać postrzegać siebie jako „ofiarę związku” i nauczyć się brać udział w „odpowiedzialności za to, co się stało”. Robiąc to, wzmacniamy się i wierzymy że „wyjdziemy poza etap wzorców miłości, który jest źródłem wszelkiego rodzaju rozczarowań”.

Pozbądź się destrukcyjnego wzoru i ulecz swoje serce.
Dążenie do zrozumienia przyczyny swoich rozczarowań emocjonalnych będzie kluczowym punktem tego trzeciego kroku i pozwoli nam (ostatecznie) przejść do czegoś innego. Postępując zgodnie z radą Katherine Woodward Thomas, powinniśmy w ten sposób uwolnić się od naszego zwykłego sentymentalnego żalu i „wyjść z niego wzmocnieni”, aby następnie rozwijać się w bardziej satysfakcjonujących i przyjemnych związkach. I wydaje się, zdaniem terapeuty, że znalezienie pozytywnego obrazu siebie jest niezbędne, aby „ponownie stać się kochaną, cenioną, szanowaną i bezpieczną osobą”. Krótko mówiąc, musimy nauczyć się kochać siebie. Poza tym byłby to nawet klucz do znalezienia kolejnej miłości.

Zostań własnym twórcą miłości.
Czwarta faza programu oferowana w „Separacji bez nienawiści” nauczy nas, jak akceptować separację, chroniąc miłość, która was połączyła i szanować wszystko, co razem stworzyliście, rodząc nową formę relacji. Na Pewno jest to zdrowsze. Nauczenie się doceniania tego, przez co przeszedłeś wymaga determinacji i dyscypliny. Ten wymóg jest niezbędny, aby położyć podwaliny pod zdrowszą i szczęśliwszą przyszłością dla siebie i innych po żałobie. A czy nasz były partner będzie gotowy na to wszystko i na przyjęcie tej przełomowej filozofii? Nie ma znaczenia, „czy wybierze łatwe wyjście poprzez dewaluację nas i naszej wspólnej miłości- wyjaśnia autor, ponieważ „nie musi robić tego samego”.

Żyj szczęśliwie … nawet po wszystkim.
Wreszcie, w ostatnim kroku zalecanym w książce, aby odejść bez zbytniego cierpienia i wyjść na tym lepiej, zdobywamy mądrość i podejmujemy zdrowsze decyzje, aby nasz przyszły kochanek był bardziej satysfakcjonujący. A to wiąże się z dobrymi relacjami z naszym byłym, tym bardziej, jeśli mamy razem dzieci. Współpraca wydaje się wtedy kluczowym słowem. Ale zanim tam dotrzemy, musisz zacząć od odpuszczenia.

W ten sposób nie tylko wyjdziemy silniejsi z uczuć, które przeżyliśmy i będziemy mieli dystans do osoby, z którą byłyśmy w związku, ale także uwolnimy się od drobnych myśli, bolesnych impulsów, zawiłych historii pozbawionych trudnych uczuć.

A kto wie, niebawem możesz z radością zdać sobie sprawę, że teraz odtworzyłeś się na swoje nowe życie, zgodnie ze swoimi głębokimi pragnieniami, podstawowymi wartościami, prawdziwymi zainteresowaniami i prawdziwym powołaniem. Ostatecznym celem jest „radykalne ulepszenie swojego życia poprzez poznania wszystkiego, czego nauczyłeś się z poprzedniego związku, jednocześnie starając się zapewnić sobie przyszłość, na którą zasługujesz, za wszystko, co przeszedłeś”.

 

Zapisz się na darmową konsultację!

Jeżeli wciąż zastanawiasz się, nie znasz mnie lub jeszcze nie jesteś pewna/pewny, czy jestem odpowiednią osobą dla Ciebie, zapraszam na bezpłatną 15-minutową konsultację online, po której podejmiesz decyzję, czy chcesz się umówić i spotkać się ze mną!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *